|
Nowy stary balon
|
|
03-16-2010, 07:07 AM
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Nowy stary balon
witam
Od znajomego wczoraj dostałem balon - a konkretnie 40 litrowy stary baniak. Z tego co wiem to kumpel kupił mieszkanie w blokach i w piwnicy oprócz różnych klamotów znalazł właśnie taki balon. Umyłem go wodą. W środku nie był specjalnie brudny czy to wystarczy? Na oko jest czysty. Można już lać do niego nastaw czy czyms odkazić? Np. spirytusem? |
|||
|
03-17-2010, 08:00 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-17-2010 08:00 AM przez pajor.)
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: Nowy stary balon
Musisz to umyć jakimś środkiem chemicznym. Niestety mykotoksyny czają się wszędzie.
|
|||
|
03-18-2010, 03:18 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-18-2010 03:20 AM przez administrator.)
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Nowy stary balon
Spirytus to sobie zostaw do wiadomych celów
![]() Jak nie masz podejrzeń że w tym balonie było coś szczególnie nieporządanego to przepłucz go wrzątkiem i coś nastaw żeby się nie rozeschnął Balon nie lubi stać pusty
|
|||
|
08-07-2010, 06:25 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-07-2010 06:25 PM przez bezecny.)
Post: #4
|
|||
|
|||
|
RE: Nowy stary balon
łe tam.
Wystarczy roztworem pirosiarczynu potasu lub sodu przemyć jeżeli chce się tylko zdezynfekować a szkło jest czyste. Ja mam gorszy problem bo balon w środku brudny, zaschnięte pozostałości nastawu. Moczyłem go kilka miesięcy ale wszystko się nie odmoczyło. Nie wiem jak i czym to umyć bo nie miałem takiego przypadku. Ręką bym umył ale nie sięgnę. Jest jakiś specyfik żeby to zaschnięte rozpuścił? |
|||
|
08-08-2010, 01:13 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-08-2010 01:13 AM przez mysza.)
Post: #5
|
|||
|
|||
|
RE: Nowy stary balon
Spróbuj jakiegoś mocniejszego specyfika typu kret do rur.
Albo kwasu jakiegoś. "Kto wina raczy, ten Boga obaczy" |
|||
|
08-08-2010, 03:01 AM
Post: #6
|
|||
|
|||
|
RE: Nowy stary balon
No ja jeszcze nie miałem tak brudnego balonu żeby stosować jakieś przepychacze do rur. Nigdy nie wiadomo czy ta chemia czegoś nie zostawi.
Najlepiej kupić szczotkę i płyn do mycia naczyń. Zalewamy parę litrów do balona wody + płyn i kołujemy do skutku. Jak nie chce zejść to szczotką a potem znowu pokołować i znowu szczotką i tak aż do skutku ![]() Tylko przy kołowaniu balonem trza mieć ręce suche bo może wylecieć
|
|||
|
08-15-2010, 02:59 PM
Post: #7
|
|||
|
|||
|
RE: Nowy stary balon
Ja ostatnio myłem sobie balon 40l.
Namęczyłem się jak pieron. Najpierw wrzuciłem parę pokrojonych ziemniaków, nalałem trochę wody z płynem do mycia naczyń i bujałem nim trzymając uniesionego w rękach. Później wylałem wszystko bo na ziemniakach było troszkę piasku a nie lubie rysować piachem balonu bo raz że jest porysowany potem a dwa że jeszcze mocniej się brudzi. Więc nalałem samej wody z płynem i do tego szczotka. Szczotką usunąłem nieco tego brudu i później dalej kołowałem chyba z 2 dni ![]() Na koniec wlałem parę litrów wody z 10g prio i znowu trochę kołowałem. A później dolałem wody jeszcze pod sam korek żeby się lepiej odkaził. I tak stoi mój balonik Ale nie mam za bardzo z czego zrobić bo coś słabe śliwki w tym roku.![]() Acha i jeszcze mała porada. Uważać na pirosiarczan! Chodzi głównie o to żeby nie zatykać baniaczka kiedy się go dezynfekuje tym środkiem. Ja zatkałem korkiem i zakołowałem parę razy... Po chwili jak wyjąłem korek to było słychać jak powietrze uciekło. Więc kto wie co by było jakby się zrobiło spore ciśnienie. Jak pęknie balon w rękach to można się nieźle pociąć... także radzę uważać. |
|||
|
04-20-2011, 08:56 PM
Post: #8
|
|||
|
|||
|
RE: Nowy stary balon
z tym pęknieciem balonu to naprawdę trzeba uważać - wiem z doświadczenia - szpital + szwy ; \
|
|||
|
11-04-2011, 07:15 AM
Post: #9
|
|||
|
|||
|
RE: Nowy stary balon
Moja rada jest taka: dajcie spokój z piaskiem i wyparzaniem wodą. W taki sposób załatwiłem 2 butle :|
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc


Balon nie lubi stać pusty

![[Obrazek: 15362bb6e9b4e83cm.jpg]](http://images35.fotosik.pl/180/15362bb6e9b4e83cm.jpg)