|
Moje truskawkowe półsłodkie
|
|
07-17-2010, 02:30 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-17-2010 03:01 AM przez bezecny.)
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Moje truskawkowe półsłodkie
Wpadłem na pomysł żeby popełnić wino z truskawek na samym początku lata i potem na koniec lata znowu jakieś winko z innych owoców.
Miało być słodkie i mocne ale że ostatnio coś alkohol mnie gryzie w gardło to chce zrobić troszke słabsze niż mocne i żeby też słodkie było. No i teraz nie wiem jak to zasiarkować bo zawsze czarna magia to siarkowanie było. Chciałbym niedługo zatrzymać fermentację bo 12% już za plecami. Ile mam tego pirosiarczanu wsypać żeby pomogło i żeby nie było żadnych "artefaktów" czuć w winku? |
|||
|
07-17-2010, 03:06 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-17-2010 03:08 AM przez Michal.)
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: Moje truskawkowe półsłodkie
Różnie z ubijaniem drożdży jest.
Jak masz słabe to powinny same zdechnąć. A jak masz bayanusy i dałeś dużo pożywki... to bez sporej dawki siarki (i tym samym nie wpływając na smak wina) fermentacji nie zatrzymasz. ![]() Więc napisz jakie masz drożdże bo może się nie opłacać... Lepiej żeby trochę "pogryzło" (alkohol nie gryzie może chory jesteś??) w gardle niż ma siarka kręcić w nosie (zart)
|
|||
|
07-17-2010, 05:18 PM
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Moje truskawkowe półsłodkie
Drożdże są biowinu, niepamiętam już jakie ale gościówka mi dała takie do truskawek...
Ja już raz dodawałem siary jak robiłem nastaw bardzo mało dodałem więc może ta siarka co jest zabije te drożdże na spółe z alkoholem? |
|||
|
07-17-2010, 05:48 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-17-2010 05:52 PM przez pajor.)
Post: #4
|
|||
|
|||
|
RE: Moje truskawkowe półsłodkie
Daj z 2,5g piro na 10l wina i powinieneś je ubić.
Ale jak już finiszujesz to może skosztuj czy Ci nie będzie za mało słodkie. Jak za mało słodkie to dodaj razem z piro jeszcze cukru tyle ile potrzebujesz i powinny się drożdże zamknąć. A co do smaku to zawsze trzeba wliczyć w smak siarke. Nawet największe francuskie wina są siarkowane. Cytat:ostatnio coś alkohol mnie gryzie w gardłoSuchość gardła jeszcze bardziej gryzie! |
|||
|
07-17-2010, 06:49 PM
Post: #5
|
|||
|
|||
|
RE: Moje truskawkowe półsłodkie
Ale mam dodać 2,5g na 10 litrów bez względu na to ile dodałem wcześniej czy mam to uwzględnić i odpowiednio zmniejszyć ilość pirosiarczanu?
Chyba muszę zmniejszyć bo wtedy "siara będzie" |
|||
|
07-17-2010, 07:52 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-17-2010 07:53 PM przez pajor.)
Post: #6
|
|||
|
|||
|
RE: Moje truskawkowe półsłodkie
Raczej tu nie chodzi o łączne stężenie tylko o jednorazową dawkę.
Jeżeli dodawałeś trochę piro dla zabezpieczenia moszczu to ono niewiele znaczy (dla ubicia droży bo dla smaku znaczy). Drożdże ubija się jedną dawką bo jakbyś sypał po 0,5g to by się okazało że i w stężeniu 5g/10l drożdże nadal żyją. Więc tak jak napisałem 2,5g/10l + cukier to optymalne ubijanie drożdży. Dla pewności możesz dać trochę więcej jeżeli chcesz.... ba następnej dawki ze względów smakowych raczej nie dasz. Ale myślę że powinno wystarczyć. Możesz także poczekać aż dociągnął do 14% bo czasami przy 14% drożdże biowinu same padają. |
|||
|
07-18-2010, 12:34 AM
Post: #7
|
|||
|
|||
|
RE: Moje truskawkowe półsłodkie
Wg. mojej skromnej książki 2g/10l to już jest ostre siarkowanie
"Kto wina raczy, ten Boga obaczy" |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc

